Tatuaże z roku na rok pozyskują coraz to większą renomę w w RP

Jeszcze niedawno w Polsce panowała negatywna opinia, że tatuaże to domena penitencjariuszy i w ogóle typów spod ciemnej gwiazdy mających problem z prawem. Uwzględnijmy także, że nie było punktów tatuażu z prawdziwego zdarzenia, więc ”dziergano” je w chałupniczych – często niehigienicznych miejscach. Biorąc wszystkie te rzeczy pod rozwagę nie dziwi, że bardzo mało osób decydowało się na ozdobienie własnego ciała jakimkolwiek obrazem lub mottem. Dodatkowo tatuowaniu towarzyszył, często duży, ból, co odstraszało wielu zainteresowanych.